Ciąg dalszy nauki szwedzkiego czyli dlaczego nauczycielki faworyzują uczniów płci męskiej.

Taa właśnie jestem po egzaminach i już wiem, że zaliczyłam etap/poziom drugi kolejnego kursu. Przede mną etap trzeci i poziom grund zaliczony🙂

Ale pewnie jesteście ciekawi jak to było na tym drugim (jeżeli chcesz przeczytać o poziomie pierwszy to tutaj zajrzyj).

Przede wszystkim na kolejny kurs trzeba zapisać się około dwa miesiące wcześniej, czyli zaczynając kurs pierwszy trzeba automatycznie zapisać się już na kurs drugi. Trochę dziwne to, ponieważ nie wiedziałam czy zdam i co będzie jak walnę kibla? Tak samo jak tylko zaczęłam kurs drugi to musiałam od razu zapisać się na kurs trzeci. Teraz powinnam już się zapisać na kolejny poziom ale niestety kurs rozpoczyna się w połowie października, a ja dopiero skończę mój na początku listopada. W ten sposób szykują mi się niezłe wakacje ponieważ kolejne kursy ruszają dopiero w styczniu. No cóż będzie więcej czasu na remont salonu.

Tym razem informację o dostaniu się na kurs dostałam pocztą , że tego i tego dnia rozpoczyna się mój kurs i mam się stawić w takiej i takiej sali na godzinę 10. Teraz miałam zobaczyć jak kto działa od początku bo za pierwszym razem w moim przypadku wyglądało to trochę inaczej. Na wejściu spotkałam masę starych znajomych w tym osoby z mojej grupy w SFI, które właśnie miały rozpocząć naukę szwedzkiego w Komvux. Te osoby miały spotkanie na godzinę 9, a o 10 zaczynały pisać test, który ja pisałam w Centrum Komvux. My, czyli poziom drugi i trzeci mieliśmy krótkie, informacyjne spotkanie – małe powitanie i plan zajęć na bieżący tydzień. Następnego dnia poziom trzeci rozpoczynał już normalne zajęcia, a dwie grupy poziomu drugiego miały mieć wspólne lekcje. Dopiero kolejnego dnia mieliśmy dowiedzieć się czy nas pomieszają i jakich będziemy mieć nauczycieli. Niestety nasi nauczyciele z poprzedniego kursu byli nauczycielami kursów letnich czyli nie będą nas dalej uczyć. img_20160926_184916a

Następnego dnia zajęcia mieliśmy z mega fajnym nauczycielem na których w końcu załapałam o co chodzi z tym cholernym, szkolnym bingo😉 To były fantastyczne zajęcia pod względem naszej integracji. Nauczyciel powiedział nam również jaką lekturę będziemy przerabiać na tym kursie.

img_20160811_110444913a img_20160811_093923563a

Trzeciego dnia z radością przyjęłyśmy z Im wiadomość, że nadal jesteśmy w tej samej grupie. img_20160830_104327982a

Zajęcia znowu mieliśmy na 5 piętrze ale w innej sali – zbyt małej. Oznaczało to wychodzenie na wcześniejsze metro, po to żeby mieć miejsce w ławce i dobry widok za oknem. Taa bywało tak, że osoby które się spóźniły musiały pisać na kolanie. Dopiero pod koniec kursu znalazły się dwie dodatkowe ławki. Lekka żenua…. img_20160926_195702a img_20160926_195737a

Naszą nauczycielką okazała się młoda dziewczyna. Szwedka pochodzenia fińskiego, która pierwsze wrażenie zrobiła na nas bardzo pozytywne. Bardzo nas zachęcała do kontaktowania się z nią przez platformę szkolną ale też i emailową, że jak będziemy mieli problemy to mamy do niej pisać. Pierwszy dzień był bardzo organizacyjny. Dowiedzieliśmy się, że znowu nas czeka prezentacja, egzamin z lektury, egzamin pisemny na zadany temat i test ze zrozumienia tekstu. Na tym poziomie odpuszczali nam test ze słuchu. Co bardzo mnie ucieszyło bo to dla mnie jest najgorszy egzamin.img_20160815_090241465a

Raz w tygodniu mieliśmy mieć zajęcia z drugą nauczycielką. Na początku kręciliśmy nosem bo tak dziwnie mieć jeden dzień lekcje z kimś innym. Jak się potem okazało w ten, jeden dzień mieliśmy prawdziwe zajęcia na których każdy musiał się wypowiedzieć. img_20160830_104241283a

W drugim tygodniu dostaliśmy od naszej nauczycielki rozpiskę na cały kurs czyli co każdego dnia będziemy przerabiać i kiedy będą egzaminy. Przez cały tydzień nie zrobiliśmy nawet połowy z tego co mieliśmy w planie. Na dzień przed prezentacją mieliśmy cały dzień o tym jak to będzie wyglądać (nauczyciel z poprzedniego kursu poświęcił na to 15 minut). Prezentacja miała wyglądać tak, że trzeba było wybrać temat i go omówić w 3 minuty. Tym razem można było korzystać z pomocy czyli kartki z nakreślonym planem i prezentacji PowerPoint. Ja sobie wybrałam temat o tym, że powinno się zakazać jedzenia, picia alkoholu i malowania się w metrze. Tym razem mniej się denerwowałam. Temat był fajny i znalazłam masę śmiesznych zdjęć, które zainteresowały wszystkich w klasie. Zaliczyłam🙂img_20160823_092757674a

Drugi egzamin był egzaminem pisemnym i trzeba było napisać rozprawkę. Wcześniej pisaliśmy podobną pracę pisemną więc nie miałam problemu z tym egzaminem i spokojnie go zdałam.

img_20160906_084943966a

W czasie tego kursu mieliśmy więcej prac pisemnych niż na poprzednim, które pisaliśmy w domu. Do zaliczenia kursu musieliśmy również odpowiadać pisemnie na pytania do lektury, a lekturą była książka “Agnes Cecilia”. Książka dla młodzieży, nudna jak flaki z olejem, napisana dość ciężkim językiem – ze zniekształconą gramatyką. Ratowałam się polską wersją i najpierw czytałam po szwedzku, a następnie po polsku żeby dokładnie zrozumieć niektóre wątki.img_20160926_195604a

Trzeci egzamin był testem, czyli dostaliśmy kilka tekstów i trzeba było wybrać właściwą odpowiedź.

Ostatni egzamin niestety zdawałam z poprawkowiczami ponieważ w czasie kiedy był właściwy egzamin ja miałam wakacje…..o których niedługo napiszę. Dlatego też bardzo się stresowałam tym żeby zdać wszystkie egzaminy w terminie, ponieważ nasza nauczycielka powiedziała nam, że możemy mieć tylko jedną poprawkę bo ona nie będzie tylu prac sprawdzać (było nas raptem 5 osób). To był egzamin z wiedzy o lekturze – tylko dwa pytania. Napisałam, że książka jest nudna i nie polecę jej znajomym. No i chyba źle napisałam bo zdałam ale ocenę końcową dostałam słabą. Zaraz Wam napiszę dlaczego dostałam słabą ocenę  za całokształt (i nie tylko ja)🙂img_20160926_181745a

Przed tym końcowym zaliczeniem dowiedzieliśmy się, że w dniu rozpoczęcia kursu nie musimy przychodzić do szkoły. Dowiedzieliśmy się również, że będziemy nadal mieć zajęcia z tą samą nauczycielką z tym, że zmieni się nam druga nauczycielka i z nią będzie nie jeden dzień, ale dwa w tygodniu. No i załamka. To jest jedna z najgorszych nauczycielek jaką miałam – w Szwecji, bo w Polsce to mogę na palcach jednej ręki policzyć dobrych nauczycieli z którymi miałam do czynienia. Tak jak się na początku zestresowałam widząc plan zajęć to w połowie zrozumiałam, że to jakaś popierdułka.  Podręcznika praktycznie nie przerabialiśmy (wiele osób go sobie kupiło). Zajęcia często były przegadane – o niczym. Kiedy mieliśmy zajęcia w grupach mogliśmy sobie gadać o “dupie Maryni”, ponieważ nauczycielka do nas nie podchodziła i nie sprawdzała nas (ta druga i owszem). Najlepiej też pasowała jej męska część grupy (głównie arabska), która ją czarowała, przynosiła ciasteczka itd. Mogłam się naocznie przekonać o technikach czarowania facetów z krajów arabskich. A dziewczyna aż promieniowała zakładając coraz częściej przykuse spódniczki, patrząc przy tym coraz bardziej kusym wzrokiem na nas, dziewczyny kiedy jeden z chłopaków (też coraz bardziej niezadowolony z lekcji) przysiadał się do nas na przerwie żeby pogadać. Do tego wszystkiego zero dyscypliny. Codziennie ktoś się spóźniał na zajęcia. Codziennie była to jedna i ta sama osoba. Wchodził do klasy jak pan dyrektor i ani dzień dobry ani pocałuj mnie w dupę nie wspominając o zwykłym przepraszam. Nasz nauczyciel z poprzedniego kursu zamykał drzwi i tacy spóźnialscy byli zwyczajnie zawstydzani bo padało jeszcze kilka ironicznych słów ze strony nauczyciela. Po tygodniu nikt się nie spóźniał. Facet nie bał się posądzeń o rasizm i zrobił porządek w klasie. A tutaj….szkoda gadać. Zaczęło być w tej naszej grupie niefajnie. Moja mała przyjaciółka z Kambodży oblała test ze zrozumienia tekstu. Zapytała nauczycielkę, czy mogłyby się spotkać (jest taka możliwość) żeby jej wytłumaczyła co źle robi – została delikatnie mówiąc spuszczona z wodą w kiblu. Wszystkie, bo jeszcze moje koleżanki z Ukrainy i Włoch (nie wiem jak reszta dziewczyn) dostałyśmy na koniec słabe oceny – pomimo tego, że testy zaliczyłyśmy dobrze. Super co? Czy to moja wina, że jestem wysoka i nie mam grubych ud? A może problem jest w tym, że nie mam ptaszka w spodniach? A może powinnam chodzić nieumalowana i w jakimś szarym worku? Flaki mi się przewracają jak sobie pomyślę, że spędzę następne półtora miesiąca na wstawaniu rano po to tylko, żeby podpisać listę obecności i patrzeniu na zazdrosną gębę baby.

p.s. na pierwszych zajęciach powiedziała nam, że jej mąż to pantoflarz wtf ???img_20160921_101840376a

Muzeum etnograficzne czyli Baltazar Gąbka wśród makabrycznych figurek.

Przy ostatniej relacji z moich odwiedzin kolejnego muzeum w Sztokholmie obiecałam, że kolejnego muzeum nie będę krytykować, ale wręcz będę się nim zachwycać. Szczerze mówiąc nie przepadam za muzeami etnograficznymi. Moim zdaniem z reguły są nudne (takie jest np. muzeum w Gdańsku). Nie wiem czy to chodzi o nudne przedmioty czy beznadziejny sposób ich ekspozycji. Z takim też nastawieniem wyruszyłam do muzeum etnograficznego w Sztokholmie. Tak się dziwnie złożyło, że do tego muzeum miałam dwa podejścia. Za pierwszym weszłam i pomimo tego, że od wejścia byłam oczarowana musiałam się z niego w trybie ekspresowym zabierać. Dlaczego? O tym dalej🙂

Muzeum etnograficzne znajduje się w tzw. parku muzealnym w którym to znajduje się również muzeum policyjne o którym już pisałam w poście: zajrzyj tutaj oraz muzeum techniki o którym również już pisałam: zajrzyj tutaj . Muzeum etnograficzne mieści się w budynku przypominającym….barak. Ale nie sądźmy po pozorach😉img_20160911_011512a

Muzeum powstało na początku XX wieku. Wyodrębniło się z Muzeum Historii Naturalnej, w którym wcześniej istniał dział etnograficzny. Budynek w którym obecnie się znajduje powstał w latach 70-tych XX wieku. Muzeum w swoich zbiorach ma podobno ponad 200 tysięcy przedmiotów z praktycznie całego świata. Muzeum posiada również w zanadrzu ciekawą historię związaną z totemem, który stoi przed budynkiem. Obecny totem to “podróbka” totemu, który stał tu wcześniej. Stary totem należał do ludu Haisla zamieszkującego tereny Kolumbii Brytyjskiej. Podobno Szwecja pozyskała go od Indian pod koniec XIX wieku. Chyba nie do końca uczciwie ponieważ w 1991 roku do Sztokholmu przybyli przedstawiciele ludu Haisla i zwrócili się z prośbą o zwrot totemu. Coś było na rzeczy, ponieważ Szwedzi długo zastanawiali się nad oddaniem totemu prawowitym właścicielom. Decyzję o zwrocie totemu podjęli 3 lata później, ale totem trafił do Haisla dopiero w roku 2006. No cóż, naszych rzeczy dotąd nam nie zwrócili….

img_20160911_011417a

W muzeum na dzień dobry wita nas najbardziej kolorowy sklepik muzealny jaki widziałam.  Można w nim zakupić praktycznie wszystko od sukienki i torby po biżuterię i “łapacze kurzu”.

img_20160911_011118a

Muzeum nie jest specjalnie duże ale dla chętnych dysponuje mapką. Posiada również przyjemną knajpkę, która pod koniec dnia wystawia niesprzedane ciasto i kawę – za darmo🙂img_20160911_010856a

Muzeum ma tylko parter i piętro. Na piętrze znajduje się wystawa dotycząca zmian klimatycznych czyli o topnieniu śniegów Arktyki, zmniejszaniu się lasów tropikalnych i szalejącej suszy w Australii. Pokazane jest przy okazji życie rdzennych mieszkańców tych obszarów.img_20160911_105046aimg_20160911_105347aimg_20160911_105654a Na piętrze znajduje się również bardzo ciekawa wystawa o Indianach z Ameryki Północnej.img_20160918_123033a img_20160918_122753aimg_20160918_122933a

Chętni mogą wejść do wigwamu i poczuć się jak prawdziwi Indianie😉img_20160911_135300a

Zaraz obok wystawy o Indianach znajduje się wystawa o Japonii.

img_20160911_104706aimg_20160713_170221487aa

Moje oko przyciągnęła ta, drewniana figurka. Niestety nie zerknęłam co to jest. Przypomina mi jakąś postać z bajki……no powiedzcie sami czy nie jest podobny do króla Deszczowców z Wyprawy Baltazara Gąbki?🙂

img_20160713_170403562a

Z wystaw na piętrze najbardziej mnie wciągnęła dotycząca szwedzkiej wyprawy misyjnej do Kongo, która to miała miejsce w 1907 roku. I wystawa afrykańskich masek tanecznych. To jest niesamowita wystawa na której można obejrzeć krótkie filmy pokazujące taniec Afrykańczyków. Patrzyłam na te tańce jak zahipnotyzowana. A wystawa urządzona jest w półkolistym pomieszczeniu z miejscami do siedzenia i tajemniczym półmrokiem.

img_20160911_104840a

Na dole natrafiłam na tymczasową wystawę dotyczącą hmm mangi czyli poniekąd też Japonii. Dla mnie była najmniej interesująca. Za to mój brat szalał pomiędzy witrynami. img_20160911_104116aimg_20160911_104436a

Na dole są jeszcze trzy wystawy i jedną z nich jest wystawa o szwedzkich podróżnikach. Czyli o tym w jaki sposób podróżowali, co i jak przywozili ze swoich wypraw i jak się potem obchodzili ze swoimi zdobyczami. img_20160911_141604a img_20160918_123114a img_20160911_141836a img_20160911_135345a

Druga wystawa dotyczy Królestwa Benin. To kolejna krwawa historia o bezwzględności białego człowiek w walce o ziemię, która do niego nie należy. Tak w skrócie. Królestwo Benin to państwo, które leżało na drodze zachłannych Brytyjczyków, którzy chcieli opanować zachodnie wybrzeże Afryki. Nieposzanowanie zwyczajów Benińczyków (brytyjscy posłańcy nie uszanowali święta benińskiego za co stracili głowy) stało się pretekstem do krwawej jatki i zniszczenia tego królestwa. Prawdopodobnie była to ukartowana akcja, a brytyjscy posłańcy posłużyli za tzw. mięso armatnie. Co się stało dalej znamy z kart historii wielu państw afrykańskich, azjatyckich i amerykańskich. Brytyjczycy splądrowali pałac królewski i wywieźli wszystkie znalezione bogactwa, a Królestwo zlikwidowali. Ziemie KB przyłączyli do podległej sobie Nigerii🙂 To co wywieźli znajduje się obecnie na całym świecie – w muzeach i prywatnych kolekcjach. Niewiele z tego wróciło z powrotem, chociaż może i dobrze zważywszy na to co się tam wyprawia ostatnimi czasy. Podobno część zbiorów Benińczycy ukryli przed Brytyjczykami. Jakim cudem szwedzkie muzeum znalazło się w posiadaniu przedmiotów zrabowanych przez Brytyjczyków? Dostało je od prywatnego kolekcjonera z Niemiec na początku XX wieku.img_20160911_141719a

Trzecia wystawa jest dla mnie najbardziej niesamowita. Prawdę mówiąc wg planu powinno się od niej zacząć ale ja niechcący zostawiłam ją sobie na koniec i to była prawdziwa wisienka na torcie. Niby nic takiego bo to tylko powkładane w gabloty przedmioty, ale……wszystko sprawia wrażenie wielkiego magazynu (tak się zresztą nazywa ta wystawa). img_20160911_140812aimg_20160911_140920aWrażenie pogłębiają wszędzie obecne lustra co sprawia, że pomieszczenie wydaje się być jeszcze większe niż jest w rzeczywistości. Znajdziemy tu wszystko od butów, biżuterii, bel z materiałami po przedmioty kultu religijnego i nieznanego przeznaczenia typu ramka, która wygląda jak biustonosz😉img_20160911_141200a img_20160911_141051a

To co mnie zaskoczyło to stare, chińskie temperówki i termos na herbatę. Takie temperówki miałam kiedy chodziłam do podstawówki i w tamtych czasach były szczytem marzenia w komunistycznej Polsce. To zabawne ale przypomniał mi się zapach sklepu papierniczego no i powiało nostalgią bo takich papierniczych już teraz nie ma :( img_20160911_133144a

A na koniec perełka – trochę makabryczna ale przyznaję się, że nie mogłam się od niej oderwać. Oboje z bratem patrzyliśmy na tę makabryczną figurę z dziwną fascynacją, ale tak to jest jak się za dużo ogląda horrorów i wczytuje w makabryczne historie, którymi nasza historia jest naszpikowana. Z tego wszystkiego zapomniałam spojrzeć co to jest i skąd pochodzi ale obstawiam Azję. Skojarzyło mi się od razu z tym co robili w Kambodży Czerwoni Khmerzy. img_20160713_171639867a

Teraz już nawet nie muszę pisać, że to muzeum niekoniecznie jest przeznaczone dla dzieci🙂 aczkolwiek znajduje się tu coś takiego jak parking dla wózków. img_20160911_011249a

I na koniec historia moich, podwójnych odwiedzin. Muzeum obeszłam w całości dopiero za drugim razem ponieważ…..za pierwszym była akcja ze strażakami. Otóż oglądałam właśnie wystawę dotyczącą szamanizmu, ciesząc się, że jestem sama na sali i mogę w spokoju poczytać o wystawionych przedmiotach gdy coś zaczęło wyć. W pierwszej chwili pomyślałam, że może podeszłam za blisko jakiegoś eksponatu, ale potem mając doświadczenie z alarmami z kilku firm stwierdziłam, że to chyba przeciwpożarowy. Moje domysły potwierdził pan, który nagle wbiegł do sali i zaczął krzyczeć, że mam się stamtąd zabierać. No to wyszłam i szybkim krokiem zeszłam na parter gdzie kolejne drzwi były zamknięte i tak jak wcześniej byłam spokojna tak nagle się zdenerwowałam. Bo nie mogłam otworzyć cholernych drzwi! Już byłam bliska szarpania, walenia i wrzeszczenia ale nagle sobie uświadomiłam, że w Szwecji zamek otwiera się się odwrotnie niż w Polsce. Ufff. A na zewnątrz istny spokój. Nawet nikt się nie zainteresował, że sobie dopiero wychodzę. Nie wiem co to było bo dymu nie było widać, ale straż pożarna na sygnale przyjechała i zaczęła się rozkładać. Stwierdziłam, że to wygląda na większą akcję i nie ma sensu czekać. I tak się skończyła moja pierwsza wizyta.

Powiem Wam, że wybieram się do tego muzeum jeszcze raz i przypatrzę się bliżej makabrycznej figurze😉 A Wam polecam to muzeum!

http://www.varldskulturmuseerna.se/

p.s. do tego muzeum wstęp jest również za darmo.

Czesiek i goście czyli nie lubimy wrednych bachorów.

Wiecie, że Czesiek jest już z nami prawie dwa lata? Pamiętacie jak Wam opowiadałam o jego początkach w naszym domu? Jak bał się na początku odgłosu otwieranych drzwi i uciekał w najdalszy kąt przed każdym gościem, który zawitał w nasze progi? Sporo czasu minęło od tego czasu i wiele zmian zaszło w zachowaniu Czesława tutaj o początkach Czesława .

Czesio już po kilku miesiącach mieszkania pod naszym dachem zaczął się oswajać. Niesamowicie polubił dwójkę moich uczniów – Patrycję i Patryka, którzy zajmowali się nim pod naszą nieobecność. Czesiek również zapałał sympatią do rodziców rodzeństwa:) Czym to się objawiało? Pchaniem się bez pytania na kolana🙂 Z całej rodziny upatrzył sobie Patryka (no w końcu Prezes fanklubu Czesława) i to jemu najczęściej przesiadywał na kolanach. Patryk również dostąpił zaszczytu szczotkowania kłaczorów Czesia. Patrycja niestety początkowo uwielbiana przy drugim niańczeniu Czesława czymś podpadła Milordowi. Opowiedziała mi, że któregoś dnia chciała pogłaskać Cześka, a ten jej z łapy strzelił! Widocznie uznał, że fanka zbyt mocno zaczęła się spoufalać. To mi też dało do myślenia, że ten słodki Czesio wcale nie jest taki słodki i potrafi pokazać pazurki.

Myślę, że Czesiek uwielbia rodzeństwo skoro pofatygował się do drugiego pokoju w którym robiliśmy zdjęcia.

img_20160908_192557a

Jeżeli chodzi o plątanie się pod nogami, bo tak to można ująć to Czesław zaszczycił jeszcze tylko jedną osobę swoją atencją. Od samego początku byłam ciekawa jak zareaguje na Gabrysię🙂 Miłość od pierwszego wejrzenia😉 Czesio poczuł sympatię tak mocną do Gabi, że za drugim razem kiedy nas Gabi odwiedziła wyszedł nawet się przywitać. Szczerze mówiąc na sesji miałyśmy z nim mały problem, ponieważ Czesiek uznał, że musi skontrolować wybór strojów jaki przygotowałam do Gabi i ciężko go było przekonać żeby nam w końcu je oddał. Gabi jest też pierwszą modelką, która ma zdjęcie do którego z własnej inicjatywy zapozował Czesław.img_20160908_192347a

Jeżeli chodzi o wychodzenie na przywitanie to Czesław tą czynnością zaszczyca tylko nas i to nie zawsze. Dlatego kiedy przychodzi do nas jakiś gość z reguły Czesiek chowa się w drugim pokoju i dopiero po jakimś czasie pojawia się w salonie. Wtedy zaczyna się show. Czesiek kładzie się na podłodze najpierw na jednym boku, po czym powoli przewraca się na drugi bok. Przy całej operacji natrętnie wpatruje się w gości. Zawsze ktoś to zauważy i od razu Czesiek staje się gwiazdorem. Nigdy nie zdarzyło się żeby ktoś nie ruszył się od stołu i nie zaczął zachwycać sie Czesiem. I o to mu właśnie chodzi. A jak jest wolne krzesło przy stole to Czesiek je szybko zajmuje bo przecież on też musi uczestniczyć w imprezie. Jak nie ma krzesła to jest blat w pobliżu na którym też można posadzić siedzenie. Ostatnio nawet mieliśmy z Panem B. małą sprzeczkę przed przyjściem gości. Pan B. twierdził, że Goście nie przychodzą żeby oglądać Cześka tylko żeby z nami pogadać. Ja twierdziłam, że to Czesiek będzie gwiazdą spotkania i przynajmniej jedna z dziewczyn przychodzi w zasadzie tylko dla niego. Jak myślicie kto miał rację? Odpowiedź znajdziecie poniżej. img_20160908_193908a

Jest też osoba, która przychodzi do nas głównie dlatego, że mamy Cześka (i dla mojego jedzenia) i to jest już Wam znany Wiking. Śmiejemy się, że jest cześkową babysitter. Niestety zawsze coś nas zastanawia, a Wikinga prawie doprowadza do łez. Czesiek nie wychodzi na przywitanie, kiedy Wiking do nas przyjeżdża. Owszem po jakiś czasie pojawia się i pcha na wikingowskie kolana ,ale zawsze na wejściu widzę w oczach Wikinga wielkie uczucie zawodu.

img_20160908_193003a

Są jednak trzy osoby, do których Czesław zapałał ogromną sympatią od pierwszego wejrzenia.

Pierwsza to moja najlepsza przyjaciółka Asia. Prawdę mówiąc spodziewałam się tego, ponieważ Asia jest posiadaczką, albo raczej jest w posiadaniu trzech kotów. Doskonale wie jak postępować z kotami. Druga sprawa, to Asia przyjechała z workiem prezentów dla Cześka i trochę go przekupiła😉 Powiem szczerze, że momentami byłam zazdrosna ponieważ Czesiek zupełnie o mnie zapomniał przez ten czas, kiedy była u nas Asia. Na szczęście przypominał sobie gdzie jest jego łóżko. Oczywiście żartuję i czekam z niecierpliwością kiedy Asia znowu do nas przyjedzie. Już się uodporniłam na małe zdrady Czesława.img_20160908_171843a

Druga osoba to mój brat i tu też nie było dla mnie zaskoczenia, ponieważ mojego brata lubią wszystkie zwierzęta. Czesiek bardzo szybko się zorientował, że mój brat przejął pieczę nad przysmakami i że to mojemu bratu trzeba się teraz podlizywać. Mój brat stał się też świetnym kompanem do wspólnego spania i w ten sposób mam pełno zdjęć jak sobie we dwóch leżakują. Myślę, że Czesiek trochę przeżył wyjazd mojego brata.img_20160908_193724a img_20160908_193803a

Trzecią osobą i to jest dla mnie kompletne zaskoczenie jest mój Tata. Za pierwszym razem mój Tata przyjechał razem z moim bratem i Czesiek bardziej był zainteresowany moim bratem. Aczkolwiek, któregoś razu kiedy zmęczeni zwiedzaniem wszyscy padliśmy na swoich łóżkach, obudziłam się i poszłam sprawdzić co się dzieje w drugim pokoju. Mało nie padłam w progu, ponieważ Czesiek rozłożył się koło mojego Taty i razem sjestowali. Mało tego, jak mnie zobaczył to jeszcze bardziej się wyciągnął, jakby chciał mi dać do zrozumienia, że on tu leży i nikogo nie wpuści!img_20160908_172621a

Za drugim razem kopary nam opadły na wejściu. Wchodzimy z Tatą do domu, a tu Czesiek siedzi i od razu maszeruje do mojego Taty! No i to był koniec dystansu. Czesiek przez cały pobyt mojego Taty adorował go na wszelkie, możliwe sposoby. Asystował np. przy zakładaniu siatki w oknach. To jest najwspanialszy prezent jaki mógł dostać, ponieważ najchętniej by teraz siedział cały czas w otwartym oknie. Mój Tato twierdzi, że Czesiek teraz go zapamięta już na zawsze😉 A podobno mój Tata nie znosi kotów😉img_20160908_193240a

img_20160908_194032a

Niestety bywa też tak, że Czesiek nie wychyla nosa spod łóżka przez cały czas trwania imprezy. Zawsze tak jest kiedy pojawiają się u nas dzieci. Tylko, że są dzieci i dzieci, albo raczej dzieci i bachory. Przed dziećmi się chowa ale dropsiki od nich cwaniaczek przyjmuje. Z bachorami na pewno domyślacie się jak jest.img_20160908_164336a

Niestety mieliśmy też “przyjemność” gościć bachory. Te dzieci atakowały Cześka z wszystkich stron. Wymyśliły sobie, że żeby go zwabić, przywiążą do wędki kawałek karmy. Po pierwsze normalna karma, której Czesiek ma pełno w misce nie robi na nim wrażenia, a po drugie będąc szturchanym tą wędką nie wyszedłby i do całej paczki dropsów. Strasznie mnie wnerwiło zachowanie gówniarzy i ich rodzicieli. Rodzice rozbawieni w najlepsze przy stole mieli w dupie, że ich dzieci męczą naszego kota. Pewnie byli zadowoleni, że mają z głowy swoje bachory, a że bachory męczą kota to co tam, przecież to TYLKO kot. Oczywiście nie wytrzymałam i pogoniłam nieletnie towarzystwo. Pewnie tym podpadłam ale mam to w dupie. Karma wróciła szybko. Jeden z gówniarzy dostał alergii. W życiu czegoś takiego nie widziałam. Chłopiec wyglądał jakby miał na oczach silikonowe nakładki. Zszokowało mnie to, że rodzice kompletnie to zbagatelizowali. Pomijam fakt, że wiedząc, że są uczuleni nie zabrali nic na alergię ale nawet nie przemyli małemu oczu bieżącą wodą! Dosłownie dupy zza stołu nie ruszyli. No i mimo wszystko szkoda mi było gówniarza bo to nie jego wina, że ma głupich rodziców.img_20160908_164527

A Wasze koty jak przyjmują gości?

O aferze z wykopaliskami, prawach autorskich do zdjęć i o tym jak wyleciałam na zbity pysk z portalu fotograficznego.

Czy zastanawialiście się nad tym co może dziać się z Waszymi zdjęciami, które udostępniacie na fejsie? Kto ogląda zdjęcia Waszych dzieci i gdzie je potem wykorzystuje? Ja ostatnio bardzo mocno zaczynam się zastanawiać nad sensem pokazywania zdjęć na tym portalu dlaczego?

Moja przyjaciółka, która jest archeologiem pojechała niedawno na wykopaliska. Na swoim profilu fejsbukowym (relacja była również na fanpagu Muzeum Archeologicznego) prowadziła żywą relację z miejsca wydarzeń. Wiadomo, chciała się pochwalić tym co robi, a że wiele osób ciekawi co tam Ci archeolodzy wygrzebują z ziemi (w końcu zazwyczaj stanowiska archeologiczne nie są powszechnie dostępne – wiadomo stanowisko można zadeptać, a poza tym złodzieje i druga sprawa nikt nie lubi jak ktoś mu stoi za plecami i patrzy na ręce). Relacje były bardzo wciągające i okraszone zdjęciami ilustrującymi postęp robót. Wszystko fajnie tylko pewnego, pięknego dnia zobaczyłam wściekły komentarz mojej przyjaciółki z którego wynikało, że ktoś bez jej zgody użył jej zdjęć i tekstu. I to nie byle kto bo regionalna telewizja. Jak to zobaczyłam to krew mnie zalała. Uważam, że to podłość kraść komuś zdjęcia i teksty. Do tego odezwała mi się solidarność jajników – szkoda mi było mojej przyjaciółki, która wiem, że zawsze wszystkim pomaga i nie zasłużyła sobie na takie coś. Postanowiłam więc coś w tej kwestii zadziałać i napisałam do tej, pożal się wiadomo co redakcji. Dodam, że nie mieli aż tyle siły, żeby opisać wszystkie zdjęcia nazwiskiem mojej przyjaciółki co wyglądało, że jest autorem tylko jednego zdjęcia…a reszty? Autor tekstu? Tekstu, który jak się okazało również skopiował od mojej przyjaciółki.Chcecie zobaczyć co mi odpisał ten pisarzyna? – zajrzyj tutaj Najpierw mnie objaśnił, że nie mam racji bo wszystko było uzgodnione. Jak sobie spojrzycie na wypowiedź autorki zdjęć to okaże się, że pan redaktor nawet za przeproszeniem, dupy nie ruszył żeby zobaczyć naocznie te bardzo ważne dla regionu odkrycia. Pewnie, po co się fatygować i marnować baterie w aparacie skoro można sobie skopiować czyjeś foty. Redakcja jak sobie spojrzycie poszła w zaparte i zero przeprosin, że poprawią itd. W zamian za to walnęli regulaminem fejsa wg. którego wszystko co publikujemy na fejsie należy do fejsa, który to zezwala wszystkim dookoła pobierać nasze foty, teksty i co tylko dusza zapragnie. Super co? Fejs ma w dupie te wszystkie notki o własności praw i możemy sobie pisać o prawie do zdjęć i można to o kant dupy rozbić! To teraz sobie pomyślcie gdzie mogą wylądować foty Waszych dzieci. Na jakich, ciekawych portalach i kto na nie może spoglądać? Pracuje Wam wyobraźnia? Pedofile i inni zboczeńcy? Po tej akcji też się zaczęłam zastanawiać nad swoimi zdjęciami. Mam drugie, prywatne konto na którym też mam prywatne zdjęcia i są niby niewidoczne. Podobno. Na państwowym koncie mam niewiele własnych zdjęć, ale mam zdjęcia, które ja robiłam i szczerze mówiąc nie pasuje mi to, że ktoś może nimi rozporządzać. Z drugiej strony jeżeli ja usunę foty ze swojego profilu to i tak foty zostaną na profilach moich modelek. Mówiąc prosto – dupa. Nie podoba mi się to jak cholera i nie podoba mi się to co robi fejs i wiele mu podobnych portali, dlatego np. wymiksowałam się z grup fotograficznych.

Ooo i tu Wam mogę opowiedzieć o kolejnej aferze. W jednym z takich klubów jest adminka, która też robi foty. Wychodzi jej to raz z lepszym, a raz z gorszym efektem. Wzoruje się jak cholera na dwóch fotografkach. Widać to gołym okiem. Mam też podejrzenia, że panna założyła ten klub żeby mieć przysłowiową “spuszczalnię” nad swoimi zdjęciami. No bo kto napisze adminowi, że ma kijowe foto, no kto się odważy? No ja niestety nie zdążyłam bo nawet się nie obejrzałam jak bez słowa ostrzeżenia wyleciałam z klubu na zbity pysk. Za co? Za to, że panna faworyzuje panów (to kolejna Justynka w moim życiu która mnie ostro wnerwiła). A za co konkretnie? Skrytykowałam zdjęcie (nie tylko ja zresztą) na którym była piękna dziewczyna z gigantyczną fałdą tłuszczu na zdjęciu. Moje kochane czytaczki, chciałybyście zdjęcie od “profesjonalnego” fotografa z wielką oponą na brzuchu? Ja bym nie chciała! Za to dostałam pierwsze ostrzeżenie, bo niby brzydko skomentowałam modelkę. Skrytykowałam fotografa i jego gówniany wybór foty. Ponadto zasugerowałam mu, że zamiast gapić się tylko na opięte siatkową sukienką cycki powinien też spojrzeć niżej. Na drugi dzień po upomnieniu zobaczyłam genialne zdjęcie, ale jak spojrzałam na komentarze to mi ręce opadły. Oczywiście nasza kochana adminka też się tam rzucała, zazdrośnica jedna. Fotografowi zarzucono, że zdjęcie jest bez historii, a cholera jasna jaką ma mieć historię portret? Koleś chyba aktor, wymalował się do przedstawienia i dla beki ubrał damskie majtki na głowę i cała historia. No idioci! Nie wytrzymałam i wygarnęłam takiemu, jednemu mądralińskiemu co pstryka robaczki, kwiatki i drzewka, że co on może wiedzieć o portretach? A może to ja jestem jakaś dziwna bo robię zdjęcia bez historii w tle? A może strzelę z liścia modelce, żeby była jakaś płaczliwa historia albo z akcją (szczerze mówiąc kilku by się to przydało za akcje, które mi potem robiły)? No i Pan się obraził, a byłam całkiem miła (jak na mnie) i za moment już mnie nie było w klubie. Wyleciałam na zbity pysk. Biedulek się pewnie pożalił….albo suczydło już mnie miało na oku. Nie szkodzi bo i tak miałam zamiar wymiksować się z tego klubu, tak jak się wymiksowałam z większości w których byłam. A suczydło dopadnę na innym portalu ;) 

Szwedzkie aktorki czyli ciąg dalszy o szwedzkich gwiazdach w Hollywood.

Tydzień temu opowiedziałam Wam o szwedzkich aktorach obecnych w kinie światowym. Takich, których oglądamy w filmach amerykańskich i europejskich ale myślimy, że to kolejny Angol lub Amerykanin. Dzisiaj zamierzam pokazać Wam szwedzkie aktorki i znowu jestem ciekawa ile z nich skojarzycie🙂

Zacznę od tych najbardziej znanych czyli:

  1. Greta Garbo – boska Greta urodziła się w Sztokholmie, a zmarła w Nowym Jorku. Aktorka była czterokrotnie nominowana do Oskara. Nie będę się tutaj rozpisywać na jej temat ponieważ mam zamiar poświęcić jej osobny wpis. Wymienię tylko kilka filmów w których zagrała czyli: Dama kameliowa, Ninoczka, Królowa Krystyna, Anna Karenina, Mata Hari, Pani Walewska.
    1-queen-christina-greta-garbo-1933-everett
    źródło: http://www.theapricity.com/forum/showthread.php?133841-Classify-Greta-Garbo

     

2. Ingrid Bergman – tej aktorce również poświęcę osobny post. Piękna kobieta znana z wielu ról – Casablanka! Aktorka, która miała czelność porzucić męża dla reżysera Roberto Rossellini za co została dosłownie wygnana z Hollywood. Matka pięknej Isabelli Rossellini, również aktorki i modelki znanej z wielu reklam. Ciekawa postać, a znamy ją z filmów: Casablanca, Morderstwo w Orient Expressie, Osławiona, Urzeczona.

źródło: https://en.wikipedia.org/wiki/Ingrid_Bergman#/media/File:IngridBergmanportrait.jpg
źródło: https://en.wikipedia.org/wiki/Ingrid_Bergman#/media/File:IngridBergmanportrait.jpg

3. Signe Hasso – może mniej znana aktorka – szczególnie dla młodszego pokolenia. Signe znalazła się w Hollywood przez przypadek. W Sztokholmie na deskach Teatru Dramatycznego poznała swojego przyszłego męża – niemieckiego reżysera z którym po ślubie wyjechała do Stanów Zjednoczonych. No i jak to w życiu bywa, żona zrobiła większą karierę niż mąż i małżeństwo wkrótce się rozpadło. Signe jest jedną z sześciu szwedzkich gwiazd mających swoją gwiazdę na Hollywood Walk of Fame. Zagrała w takich filmach jak Siódmy krzyż, Sherlock Holmes w Nowym Jorku w serialach: Bonanza, Starsky i Hutch, Magnum, Ulice San Francisco. Dodam, że występowała u boku takich gwiazd jak Roger Moore, John Huston i Spencer Tracy.

żródło: http://www.hollywood.com/celebrities/signe-hasso-57303329/
żródło: http://www.hollywood.com/celebrities/signe-hasso-57303329/

4. Anita Ekberg – czyli Kerstin Anita Marianne Ekberg zaczynała od konkursów piękności – w 1950 roku została Miss Szwecji i Miss Universe. W 1953 roku zaproszono ją do Hollywood gdzie zaczęła karierę od małych rólek. Szybko dołączyła do ligi hollywodzkich  seksbomb (Sophia Loren, Marylin Monroe) . Niestety w latach 60-tych zaczęła mieć problemy z wagą i to był początek końca jej wielkiej kariery. Skąd ją możemy znać? Oczywiście z niesamowitej roli u Felliniego czyli w La Dolce Vita. Scena w fontannie di Trevi to klasyk🙂 Aczkolwiek za tego małego kotka to bym palnęła reżysera (obejrzyjcie filmik poniżej). Zagrała również w Wojnie i pokój, Czworo z Teksasu, Boccaccio ’70.

źródło: http://www.instyle.com/fashion/anita-ekbergs-most-glamorous-looks
źródło: http://www.instyle.com/fashion/anita-ekbergs-most-glamorous-looks

5. Lena Olin – pochodzi z aktorskiej rodziny – jej ojciec Stig Olin grał u wielkiego Bergmana. Jej partnerem jest świetny, szwedzki reżyser Lasse Hallström. Świat ją zauważył po roli w Nieznośnej lekkości bytu. Na swoim koncie ma wiele filmów np. Królowa potępionych, Lektor, Czekolada, Dziewiąte wrota, Wrogowie – za ten film dostała nagrodę Oskara, Ciemność – genialny, hiszpański horror, Casanova, Nocny pociąg do Lizbony.

źródło: http://www.zimbio.com/photos/Lena+Olin/New+York+Premiere+Reader+Arrivals/2Y-gZ7KipkQ
źródło: http://www.zimbio.com/photos/Lena+Olin/New+York+Premiere+Reader+Arrivals/2Y-gZ7KipkQ

Jesteście fanami Agenta 007? No to pewnie się zdziwicie jak Wam powiem ile Szwedek zagrało dziewczynę Bonda🙂

6. Mary Stavin – zaczęła od pozowania do zdjęć, po drodze została Miss Szwecji i Miss World 1977 i trafiła do obsady Ośmiorniczki oraz Zabójczego widoku. Zagrała również m.in. w takich filmach jak: Skowyt 5: Przebudzenie i Miasteczko Twin Peaks.

źródło: http://www.ebay.com/itm/BOND-007-A-view-to-a-kill-personally-signed-10x8-MARY-STAVIN-as-Kimberley-Jones-/131268867677
źródło: http://www.ebay.com/itm/BOND-007-A-view-to-a-kill-personally-signed-10×8-MARY-STAVIN-as-Kimberley-Jones-/131268867677

7. Kristina Wayborn a właściwie Britt-Inger Johansson, również zaczynała od konkursów piękności. W 1970 została Miss Szwecji i dostała się do półfinału Miss Universum. Została również Miss Skandynawii. Najbardziej jest znana z roli w Ośmiorniczce. Zagrała również w serialach: General HospitalMacGyver, Baywatch.

źródło:http://hollywoodshow.com/store/vegas/kristina-wayborn-octopussy-2.html
źródło:http://hollywoodshow.com/store/vegas/kristina-wayborn-octopussy-2.html

8. Maud Adams czyli Maud Solveig Christine Wikström – to kolejna Szwedka, która zagrała w Ośmiorniczce, Człowieku ze złotym pistoletem i niewielki epizod w Zabójczym widoku. Maud również zaczynała karierę od konkursów piękności (została Miss Szwecji w 1963 roku) po czym znalazła się w Paryżu, a po wyjściu za mąż w Stanach Zjednoczonych. Z takich bardziej znanych filmów i seriali możemy ją skojarzyć z Kojaka, Mission: ImpossibleStarsky i Hutch, Strażnik Teksasu i Różowe lata siedemdziesiąte.

źródło:http://alchetron.com/Maud-Adams-119611-W
źródło:http://alchetron.com/Maud-Adams-119611-W

9. Britt Ekland – stała się sławna dzięki małżeństwu z Peterem Sellersem. Następnie zagrała rolę przygłupiej dziuni w Człowieku ze złotym pistoletem, która przyniosła jej status gwiazdy. Podobno jej taniec na blacie baru w filmie The Wicker Man jest uznany za najbardziej erotyczny taniec w historii kina. Znana jest również z licznych romansów m.in. z Rodem Stewartem, Georgem Hamiltonem, Warrenem Beatty.

źródło: http://www.dailymail.co.uk/tvshowbiz/article-2342923/Britt-Ekland-looks-remarkably-fresh-faced-wrinkle-free-70.html
źródło: http://www.dailymail.co.uk/tvshowbiz/article-2342923/Britt-Ekland-looks-remarkably-fresh-faced-wrinkle-free-70.html

10. Izabella Scorupco – nasz polsko-szwedzki akcent w Bondzie. Myślę, że z tego względu warto tej aktorce również poświęcić osobny post. Izabella zagrała w Golden eye, ale mogliśmy ją również zobaczyć w filmach: Granice wytrzymałości, Władcy ognia, Egzorcysta: Początek, Ogniem i mieczem.

źródło: http://www.mypopulars.com/images/izabella-scorupco/pics-43.htm
źródło: http://www.mypopulars.com/images/izabella-scorupco/pics-43.htm

11. Maria Bonnevie – to gwiazda Teatru Dramatycznego w Sztokholmie. Jej pierwszą rolą w obcojęzycznym filmie był rola w filmie Trzynasty wojownik u boku Antonio Banderasa. Możemy ją kojarzyć z filmów: Księga Diny, Druga szansa w której zagrała u boku znanego z Gry o Tron Nikolaja Coster-Waldau (w życiu bym nie powiedziała, że to Duńczyk).

źródło:http://www.laupa.se/portraits/maria-bonnevie/
źródło:http://www.laupa.se/portraits/maria-bonnevie/

No to przechodzimy do plastikowych dziuń😉

12. Helena Mattsson – młoda aktorka, która uczyła się aktorstwa w Londynie, a następnie przeniosła się do Hollywood. Helena zagrała główną rolę w Gatunek 4: Przeznaczenie, oraz w Surogaci, Iron Man II,  w serialach: 666 Park Avenue, CSI: Kryminalne zagadki Miami, Dowody zbrodni, Desperate Housewives, CSI: Kryminalne zagadki Nowego Jorku, Agenci NCIS: Los Angeles, Fargo, American Horror Story: Hotel.

źródło: http://quotesgram.com/img/helena-mattsson-quotes/1348678/
źródło: http://quotesgram.com/img/helena-mattsson-quotes/1348678/

13. Victoria Silvstedt – Miss Plastiku tak można ją określić. Victoria to szwedzka modelka, aktorka i piosenkarka, która w 1993 roku została Miss Szwecji. Skąd możemy ją kojarzyć? Statek miłości, Afera poniżej zera, Miss rozbitków, Licencja na uwodzenie. Gra głównie role biuściastych blondyn, które nie mają za wiele do powiedzenia.

źródło: http://www.aceshowbiz.com/events/Victoria%20Silvstedt/victoria-silvstedt-religious-ceremony-royal-wedding-01.html
źródło: http://www.aceshowbiz.com/events/Victoria%20Silvstedt/victoria-silvstedt-religious-ceremony-royal-wedding-01.html

14. Emma Sjöberg – to dopiero było dla mnie zaskoczenie🙂 Emma zaczynała jako modelka – “chodziła” na wybiegach takich projektantów jak Lanvin, Versace, Chanel i Karl Lagerfeld. Zagrała w teledysku Georga Michaela Too Funky. W życiu bym nie powiedziała, że dziewczyna w metalowym kostiumie to Emma (występuje tam też w stroju motocyklistki) i można powiedzieć, że to Emma jest gwiazdą w tym teledysku. Mówiono nawet, że to z nią miał romans George. Emmę szybko odkryło kino. Brała udział w castingu do Piątego elementu, ale jak wiemy nie dostała tej roli (jak miała ją dostać skoro Milla była kobietą reżysera). Zagrała za to w Taxi, Taxi 2, 3 i 4.

źródło: http://www.listal.com/viewimage/3582023h
źródło: http://www.listal.com/viewimage/3582023h

15. Alicia Vikander – bardzo ostatnio popularna w Hollywood młoda aktorka. Zaczynała jako tancerka. W 2011/12 roku została zaangażowana do Anny Kareniny i to był początek jej światowej kariery. W tym roku (2016) otrzymała nagrodę Oskara za rolę w Dziewczynie z portretu. Mogliśmy ją także zobaczyć w Siódmy syn, Ugotowany, Ex Machina, Jason Bourne, a wkrótce zobaczymy ją w Tomb Rider.

źródło: http://www.speakerscorner.me/alicia-vikander-never-seen-before-an-artificial-intelligence-so-sexy/alicia10/
źródło: http://www.speakerscorner.me/alicia-vikander-never-seen-before-an-artificial-intelligence-so-sexy/alicia10/

16. Noomi Rapace – to wg mnie najbardziej znana, szwedzka aktorka i najbardziej niesamowita. Noomi swoją nietypową urodę zawdzięcza hiszpańskiemu pochodzeniu. Karierę aktorską zaczęła szybko, ale nie w Szwecji tylko na Islandii, dokąd wyjechała jej matka po rozwodzie z ojcem Noomi. Sławę Noomi przyniosła rola w trylogii Millennium za którą została nominowana do nagrody Europejskiej Akademii Filmowej. W kinie światowym zadebiutowała rolą cyganki w Sherlock Holmes: Gra cieni. Dalej było Babycall, słynny Prometeusz, Czas zemsty, Brudny szmal, System (Child 44), a wkrótce (już się nie mogę doczekać) ujrzymy ją w kolejnej części Obcego.

źródło: http://www.popularsmokers.com/albums/noomi-rapace/noomi_repace1.jpg
źródło: http://www.popularsmokers.com/albums/noomi-rapace/noomi_repace1.jpg

To ile tym razem mieliście trafień?🙂

Sesja Emilii czyli zaczynam prostować Wasze, stereotypowe myślenie o Rumunii.

Ci którzy czytali moje posty o moich kulinarnych podróżach wiedzą, że jestem zakochana w Rumunii. Do tej pory nie znałam nikogo z tego kraju (oprócz tego pana Rumuna, którego gościli moja ciocia i wujek i jednego chłopaka z SFI) dlatego aż podskoczyłam z radości kiedy do mojej grupy w szkole szwedzkiego dołączyła Emilia. Rumunka od razu mi wpadła w oko fotograficzne. Ma niesamowicie duże oczy i przepiękne, długie i gęste włosy. Dlatego szybko ją zapytałam czy lubi zdjęcia i czy nie chciałaby się pobawić w moją modelinkę. Zgodziła się od razu🙂 Okazało się bowiem, że w Rumunii miała już sesję zdjęciową z profesjonalnym wizażem. Pierwsze zdjęcia zrobiłyśmy na tzw. próbę i o tej sesji mogliście już przeczytać – zajrzyj tutaj .

Od zdjęć na próbę do zdjęć na serio trochę czasu upłynęło – ciągle pogoda się psuła i w końcu zostałyśmy przyparte do ściany. Emilia z mężem musiała się wyprowadzić z domku który wynajmowali. Mogłyśmy poczekać i zrobić foty w nowym miejscu, ale Emilia strasznie cisnęła mnie mówiąc, że dom który muszą opuścić jest bardzo fajny i położony w ślicznym miejscu. A poza tym…..sąsiedzi mają bardzo towarzyskiego kota🙂 Szczęśliwie trafiłyśmy w końcu na ładny i bezdeszczowy dzień. Emilia miała rację  – domek był naprawdę fajny z dużym tarasem i położony niedaleko lasu. No i koty…

IMG_20160829_174343a

Od początku fotografowania przemykał nam przed oczami jakiś kot. Wszystko fajnie ale duża ilość kotów oznacza bomby biologiczne pod nogami. W ten sposób musiałam się dodatkowo uzbroić w opcję “patrz pod nogi bo inaczej wejdziesz w kocią kupę”. IMG_20160829_174521a

Jeden z kotów, ten o którym mi wspomniała Emilia był szczególnie towarzyski. Praktycznie nie odstępował nas na krok przez całą sesję. Jak tylko pojawiał się pod ręką, Emilia głupiała. Już nic się nie liczyło tylko cholerny kot. Oczywiście jak to bywa w przypadku kotów, do zdjęć nie chciał pozować. Kręcić się pod nogami i przeszkadzać w zdjęciach to i owszem, ale zapozować do foty to już nie bardzo. Potem też wyszła prawda na jaw dlaczego kocisko przychodzi chętnie do Emilii – Emilia dawała mu kiełbasę! Jak to zobaczyliśmy to stwierdziliśmy, że jak Emilia przyjedzie do nas to trzeba jej patrzeć na ręce żeby nam Cześka czymś nie poczęstowała.

Zdjęcia wyszły super, a przy okazji mogłam lepiej poznać Emilię i jej męża. Bardzo fajni ludzi, świetnie mówią po angielsku. Emilia jest z wykształcenia anglistką i chce pracować w Szwecji jako nauczyciel angielskiego. Jej mąż jest informatykiem i pracuje w Szwecji w swoim zawodzie. No i najważniejsze – są Rumunami – nie Cyganami! Dlaczego to tak podkreślam? Ponieważ większość Polaków myśli, że w Rumunii mieszkają Cyganie, że Rumun=Cygan. Niedobrze mi się robi jak słyszę takie bzdury, ponieważ to tylko świadczy o naszej ignorancji i niedouczeniu. Czy tak trudno jest zajrzeć w internet i sprawdzić skąd pochodzą Cyganie? Zapewniam Was że mieszkańcy Pakistanu i Dakowie to dwie różne rzeczy.

IMG_20160829_174637a20160423-IMG_100020160423-IMG_1070-copy20160423-IMG_107120160423-IMG_1109

tradycyjnie więcej zdjęć na mój fotoblog .

Szwedzcy aktorzy czyli kogo znamy z Hollywood.

W Polsce chwalimy się, a w zasadzie próbujemy chwalić się aktorami, którzy zrobili karierę na Zachodzie. Oczywiście są to kariery na wyrost bo jak nazwać granie w ogonach. Mamy chyba tylko Polę Negri, która zrobiła prawdziwą karierę w Hollywood. Szwecja faktycznie może się chwalić swoimi gwiazdami, które mocno błyszczą w Hollywood i znane są praktycznie na całym świecie. Zanim zaczęłam pisać tego posta zrobiłam mały rekonesans i wiecie co? Nie zdawałam sobie sprawy ilu Szwedów oglądałam w filmach amerykańskich i europejskich. Oczy mi się otworzyły ze zdumienia i mało tego, miałam pisać jednego posta o aktorach i aktorkach i nie da rady. Szwedzi wyprodukowali tylu świetnych, światowych aktorów, że muszę zrobić dwa posty.

Zacznę od panów🙂

  1. Ola Rapace, a dokładnie Pär Ola Norell – tego pana skojarzycie z Bonda, a dokładnie ze Skyfall. Za tę rolę otrzymał nominację do nagrody Złotego Popcornu za najlepszą scenę walki z Jamesem Bondem –


Ola grał również w bardzo znanym, szwedzkim serialu kryminalnym Wallander. Jest również znany z tego, że był mężem znanej żony czyli Naomi Rapace, którą znamy… o tym będzie w następnym poście😉 Znany jest również z problemów z narkotykami.

źródło: http://alchetron.com/Ola-Rapace-352544-W#-

2.Gustaf Skarsgård – to nazwisko na bank skojarzycie. To syn słynnego Stellana Skarsgård i brat jeszcze słynniejszego Alexandra Skarsgård. Jego ojcem chrzestnym jest Peter Stormare. Gustaf jest może trochę mniej znany, ale na pewno go skojarzycie z głośnego serialu Wikingowie i filmu Niepokonani.

źródło> http://opi.wiki/item/Gustaf_Skarsg%C3%A5rd
źródło> http://opi.wiki/item/Gustaf_Skarsg%C3%A5rd

3.Ulrik Munther – to właściwie bardziej piosenkarz. W Polsce jest znany z głównej roli w filmie Intruz, który został nakręcony przy udziale polskim i z polską częścią obsady. Film otrzymał wiele nagród w tym Złote Lwy na Festiwalu w Gdyni.

800px-Ulrik_Munther_By_Daniel_Åhs_Karlsson_(2)
źródło: https://en.wikipedia.org/wiki/Ulrik_Munther#/media/File:Ulrik_Munther_By_Daniel_%C3%85hs_Karlsson_(2).jpg

4. Joel Kinnaman, a tak naprawdę Charles Joel Nordström. Jego matką jest Szwedka a ojcem Amerykanin, który znalazł się w Szwecji po wojnie wietnamskiej. Tego przystojniaka możemy skojarzyć z takich filmów jak: Dziewczyna z tatuażem (wersja amerykańska), serialów The Killing i House of Cards, Najczarniejszej godziny, Lola Versus, Safe House, Robocop, Rycerza pucharów, Nocnego pościgu, Systemu (Child 44) i Legionu Samobójców,

NEW YORK, NY - JUNE 05: Actor Joel Kinnamon attends The Cinema Society & Fox Searchlight With Groundswell Productions Screening Of "Lola Versus" at SVA Theater on June 5, 2012 in New York City. (Photo by Stephen Lovekin/Getty Images)
źródło: http://taddlr.com/celebrity/joel-kinnaman/

5.Mikael Persbrandt – tego wysokiego (191 cm) Szweda o lodowatym spojrzeniu mogliśmy oglądać w filmach: Hobbit, Wybawiciel, a wkrótce będziemy mogli w Królu Arturze: Legenda miecza.

źródło: http://celebritywc.com/image-celebs/38420-mikael-persbrandt-2.jpg.html
źródło: http://celebritywc.com/image-celebs/38420-mikael-persbrandt-2.jpg.html

 

6. David Dencik – to aktor szwedzki, które całe dzieciństwo spędził w Danii. Obecnie gra zarówno w filmach szwedzkich i duńskich no i amerykańskich. I wiecie co? Naprawdę się zdziwiłam gdy dowiedziałam się, że jest Szwedem. Mały, ciemnowłosy i ciemnooki kurdupel – trochę nietypowy jak na Szweda😉  Filmografię ma doprawdy imponującą. Zacznę od niewielkiej roli w trylogii Millennium, dalej już amerykańska produkcja i to u samego Spielberga – Czas wojny, dalej genialna rola w Szpiegu, spora rola w Serenie, świetnie zagrał w całkiem niezłym Regression, a przed nami Pierwszy śnieg w którym też będzie go można zobaczyć.

źródło: http://alchetron.com/David-Dencik-497422-W
źródło: http://alchetron.com/David-Dencik-497422-W

7. Michael Nyqvist – tego aktora zna każdy kto oglądał szwedzką wersję Millennium. Jego talent doceniło również Hollywood i tak można go było zobaczyć m.in. w: Mission: Impossible – Ghost Protocol, Porwaniu, Disconnect, Johnny Wick, Dni i noce, Colonia a niedługo go zobaczymy w Kontroli absolutnej. Generalnie kino europejskie lubi tego aktora.

źródło: http://www.forumbiodiversity.com/showthread.php/25130-Classify-swedish-actor-Mikael-Nyqvist
źródło: http://www.forumbiodiversity.com/showthread.php/25130-Classify-swedish-actor-Mikael-Nyqvist

8. Max von Sydow. Bardzo znany aktor, który występował w filmach bardzo znanego reżysera szwedzkiego Ingmara Bergmana. Świat go zobaczył w roli Jezusa w hollywoodzkiej produkcji Opowieść wszech czasów. To aktor, który ma na koncie wiele znanych ról i wiele nagród, a nawet nominacje do nagrody Oskara. Z jakich filmów możemy go najlepiej skojarzyć? Egzorcysta, Trzy dni kondora, Conan Barbarzyńca, James Bond: Nigdy nie mów nigdy, Diuna, Sędzia Dredd, Między piekłem a niebem, Raport mniejszości, Salomon Kane: Pogromca zła, Robin Hood, Wyspa tajemnic i Gwiezdnych wojnach: Przebudzenie mocy.

Max-Von-Sydow-e1341357538834-1
źródło: http://www.indiewire.com/2012/11/the-essentials-5-great-max-von-sydow-performances-103639/

9. Stellan Skarsgård – jak już wcześniej wspomniałam ten pan ma dwóch synów, którzy również są aktorami. Jeden z nich chyba prześcignął go sławą aleee skąd my tego Pana możemy znać? Zacznę od początku: Nieznośna lekkość bytu, Polowanie na Czerwony Październik – to były małe role, ale pamiętacie cwanego profesorka z Buntownika z wyboru? To właśnie tam dał niezły popis swoich umiejętności. Dalej mamy Amistad, wiele ról u słynnego von Trier, Ronin, Piekielna głębia, Król Artur, Egzorcysta: Początek, Beowulf, Duchy Goi, Piraci z Karaibów – palec do budki kto wie jaką postać tam zagrał? Następnie Mamma Mia, Anioły i Demony – super rola, Boogie Woogie, Dziewczyna z tatuażem – o ironio wersja amerykańska – świetnie tam zagrał zwyrodnialca, Thor, Avengers, Droga do zapomnienia, Kopciuszek oraz serial – Smash i wiele innych. Jak sobie zajrzycie w obsadę tych filmów to Stellan nie gra może głównych ról ale jest w czołówce. Uważam, że jest faktycznie świetnym aktorem. Ma na swoim zresztą koncie wiele nagród i nawet nominację do nagrody Oskara.

stellanskarsgard300
źródło: http://movieline.com/2011/09/12/stellan-skarsgard-on-thor-the-avengers-and-experiencing-melancholia-with-his-son/

10. Alexander Skarsgård. Tego przystojniaka – taaa wiele dziuń się do niego ślini (moim zdaniem są przystojniejsi ale o tym dalej) zna praktycznie każdy. Jak już wspomniałam wcześniej pochodzi z artystycznej rodziny – jego czterej bracia ( w tym wymieniony przeze mnie Gustaf) również zostali aktorami, a siostra modelką🙂 Karierę zaczął wcześnie bo już w wieku 7 lat, ale po kilku rolach zbuntował się i poszedł w kierunku nauk politycznych. Nawet odbył służbę wojskową w oddziale antyterrorystycznym. Zew krwi dał jednak znać o sobie i Alexander podjął studia aktorskie, ale najpierw w Wielkiej Brytanii, a następnie w Nowym Jorku. Zwrócił na siebie uwagę małą rolą w Zoolander i teledysku Lady Gaga – Paparazzi🙂 Jak przystało na przystojniaka niezły z niego łamacz serc – romansował m.in. z Amandą Seyfried, Charlize Theron, Taylor Swift, Katie Holmes, Alicią Vikander, a nawet z naszą, polską gwiazdeczką Izabellą Miko.Pewnie każdy może wymienić przynajmniej jeden z filmów lub seriali w których występował ale i tak Wam przypomnę. Myślę, że najwięcej osób kojarzy go z serialu Czysta krew – lubię filmy o wampirach ale ten serial jakoś mi nie przypadł do gustu, dalej – Melancholia, Nędzne psy, Battleship: Bitwa o Ziemię, Dawca pamięci, dwie części Zoolandera, oraz film nad którym się wszyscy….nie powiem co, czyli Tarzan. Taa jak sobie spojrzymy to ojciec gra w bardziej ambitnych filmach.

źródło:http://www.obsev.com/entertainment/32-times-alexander-skarsgard-impregnated-us-his-mind.html
źródło:http://www.obsev.com/entertainment/32-times-alexander-skarsgard-impregnated-us-his-mind.html

11. Peter Stormare. Uwielbiam tego aktora i przyznaję się, że zawsze myślałam, że to jakiś Rusek – bo on często gra Rusków  i robi to genialnie:) W Szwecji zaczynał pod skrzydłami wielkiego Bergmana. W 1993 roku wyjechał do Nowego Jorku i się zaczęło. Zagrał m.in. w Zaginiony Świat: Jurassic Park, Big Lebowski (kapitalna rola), Armageddon – szalony Rusek, 8 milimetrów, Czekolada, Tańcząc w ciemnościach, Million Dollar Hotel, Szyfry wojny, Raport mniejszości, Nieustraszeni bracia Grimm, Constantine – kocham go za rolę Lucyfera, Hansel i Gretel, oraz w serialu Skazany na śmierć. Peter z reguły gra drani i świrów i jest w tych rolach genialny🙂

źródło: http://coolspotters.com/actors/peter-stormare
źródło: http://coolspotters.com/actors/peter-stormare

i na koniec niespodzianka🙂

12. Dolph Lundgren. Normalnie szok – ten facet jest ze Szwecji. Jak ja kiedyś do niego wzdychałam….Niestety teraz wygląda jak wygląda:/ Karierę aktorską rozpoczął przypadkiem. Pojechał do USA na stypendium naukowe (studiował fizykę i matematykę, a tak w ogóle to ma dyplom chemika) i dorabiał sobie jako model i bramkarz, a potem i w filmach. Wcześniej trenował karate więc zaczęto go coraz częściej zatrudniać w filmach akcji. Ja go pamiętam z ról w filmach: James Bond: Zabójczy widok, Rocky 4, Punisher, Uniwersalny żołnierz, Johnny Mnemonic, Niezniszczalny. Z reguły grywa mięśniaków, żołnierzy, bokserów często narodowości rosyjskiej lub niemieckiej.

tumblr_l824hoouMg1qc30fq
źródło: http://hurtinbombs.tumblr.com/post/12320642023/big-red-machine-how-dolph-lundgren-trained-to

i jeszcze jeden rodzynek….czyli boski Marcus Schenkenberg. Marcusa kojarzę bardziej jako modela ale jak się okazuje ma na swoim koncie również i role filmowe (jakieś knoty). Generalnie jest znany w Szwecji m.in. z tego, że sprawuje patronat nad szwedzką organizacją LR Global Kids Fund, która pomaga chorym dzieciom. Znany jest również z licznych romansów z: Pamelą Anderson, Mariah Carey, Jessicą Simpson i innymi.

01 Jan 1995 --- MARCUS SCHENKENBERG, MASTERMIND BEHIND THE VERSACE CAMPAIGN --- Image by © Toni Thorimbert/Sygma/Corbis
01 Jan 1995 — MARCUS SCHENKENBERG, MASTERMIND BEHIND THE VERSACE CAMPAIGN — Image by © Toni Thorimbert/Sygma/Corbis

No i jak Wam się podobają Szwedzi? Prawda, że niezłe ciacha?😉

Top 10 mojego miasta: Sztokholm.

Tym razem nie będę się specjalnie rozpisywać ponieważ i tak Wam wszystkie dzisiaj wymienione miejsca opiszę – no oprócz Fotografiska o którym już wielokrotnie pisałam.

Dzisiejszy post produkuję w ramach akcji wakacyjnej z Klubu Polki na Obczyźnie do którego można zajrzeć tutaj .

Zacznę od miejsca o którym wiele razy już Wam wspominałam czyli o Fotografiska.

  1. Fotografiska.

O tym miejscu możecie przeczytać w moich wcześniejszych postach czyli tutaj . Przeczytacie tam o wystawach, które widziałam i trochę o historii tego miejsca. Jeżeli ktoś lubi galerie i fotografie to jest to wymarzone miejsce dla niego. Nawet dla samego otoczenia galerii warto się wybrać w to miejsce. Polecam!IMG_20160822_121553aIMG_20160822_121655a

2. Skansen.

Miejsce, które każdy turysta musi zaliczyć. O Skansenie jeszcze nie pisałam i muszę to w końcu nadrobić. W Skansenie byłam dwa razy i jeszcze go nie obejrzałam w całości. Miejsce fantastyczne zarówno dla dzieci jak i dorosłych. Stare, szwedzkiego domostwa, mini zoo i całe mnóstwo innych atrakcji. Niestety ta atrakcja jest jedną z najdroższych w Sztokholmie, ale naprawdę warto zapłacić i zobaczyć co oferuje to miejsce. IMG_20160822_121416a

3. Tarasy czyli Monteliusvägen to miejsce z którego można zobaczyć panoramę Sztokholmu. Jedno z najfajniejszych miejsc w Sztokholmie. Często tu bywam i niedługo napiszę o nim więcej. 

IMG_20160821_212303aIMG_20160821_212205aIMG_20160821_212103a

4. Bellmansgatan.

Pamiętacie moje posty o Millennium? – tutaj zajrzyj . Uwielbiam miejsce w którym “mieszkał” Mikael Blomkvist. Dla mnie ta okolica jest ciekawsza od sztokholmskiej Starówki, a do tego jest na drodze do wspomnianych powyżej tarasów. IMG_20160821_155053a

Tutaj jest drzewko przy którym zawsze robię sobie selfie i wysyłam mojej przyjaciółce, Asi – zapalonej ogrodniczce. To takie, “nasze” drzewko😉   IMG_20160821_155210a IMG_20160821_154728a

5. Götgatan.

To trzecie miejsce obok tarasów i Bellmansgatan, które znajduje się w dzielnicy Södermalm. To ulica przemieniona w deptak z dozwolonym ruchem dla rowerów (ulica ma z jednej z i z drugiej strony stromy podjazd więc wielu z nich nie daje rady podjechać hihihi). Można tu znaleźć pełno kafejek i restauracji oraz sklepów. Panuje tutaj fantastyczny klimat, zupełnie inny niż w pozostałych częściach miasta. IMG_20160821_160339a IMG_20160821_160120a IMG_20160821_160247a

6. Mariatorget.

To czwarte miejsce na Södermalm, które często odwiedzam i o którym również pisałam w poście o Millennium. Park w którym spotyka się wiele osób (wieczorami podobno w celach narkotykowych). Fajne miejsce dookoła którego jest cała masa fajnych kawiarenek w których można wypić kawę albo coś zjeść.IMG_20160821_155626aIMG_20160821_155835a

7. Östermalm.

Słynna dzielnica śmietanki sztokholmskiej. Najdroższe mieszkania, sklepy i generalnie bon-ton. Znam osobę, której marzeniem jest mieszkać na tej dzielnicy – nie dlatego, że są tu przepiękne budynki i jest bardzo czysto. Chce tu mieszkać bo to taka noblilitacja, awans społeczny. Taaa czynsz i zęby w ścianę😉 Dzielnica jest faktycznie piękna. Tutaj są najpiękniejsze budynki i….faktycznie ma w sobie coś innego. Nie wiem, czy to panowie w gajerkach, wypindrowane dziunie z nadmuchanymi warami i cyckami, czy ta atmosfera high life. Coś w tym jest i lubię się czasami przespacerować ulicami tej dzielnicy. Popatrzeć na wspaniałą architekturę i coś co mi tutaj pasuje jak pięść do nosa.

IMG_20160821_212640a IMG_20160821_212911a

Bogaci i elegancko ubrani ludzie, a na ziemi owinięci w co się da cygańscy żebracy, a na przeciwko drogie sklepy.IMG_20160821_213017a

No to jak już zaczęłam o sklepach to może mi ktoś wytłumaczyć jak można zapłacić kupę forsy za takie paskudztwo jak ta futrzasta torebka?IMG_20160821_212753a

Albo jeszcze lepiej – wieśniackie spodnie od Gucci. Masakra!IMG_20160821_212505a

8. Strandvägen.

To miejsce musi zaliczyć każdy turysta. Przecudowna promenada, która przywodzi mi na myśl nadmorskie, francuskie miasta (kiedyś muszę to zweryfikować). Strandvägen to również część dzielnicy Östermalm. Warto się nią przejść udając się na zwiedzanie Skansenu :) IMG_20160821_113330a IMG_20160821_115454a IMG_20160821_115547a

9. Drottningatan.IMG_20160821_120204aTo chyba najbardziej popularny deptak w Sztokholmie. Tutaj jest cała masa sklepów i knajpek. Tutaj chyba przewija się najwięcej osób, tym bardziej, że deptak wiedzie aż do sztokholmskiej Starówki i przylega do Dworca Centralnego. Świetne miejsce na zakupy i rozrywkę :) IMG_20160821_120103a IMG_20160821_115736a IMG_20160821_120136a

10. Gamla Stan.

To miejsce jest numerem jeden na mapie każdego turysty. Faktycznie nie można go pominąć. Starówka jest piękna, pełna zakamarków, bram i wąskich uliczek. Nie będę się o niej rozpisywać ponieważ mam zamiar napisać o tym miejscu osobny post.IMG_20160823_112722a IMG_20160823_112816a IMG_20160823_112908a IMG_20160823_112254a

Dodam tylko, że na Gamla Stan znajdziecie największy wybór pamiątek  i zjecie najlepsze lody🙂 A lody Szwedzi mają naprawdę przepyszne.

IMG_20160823_112129a IMG_20160823_112404a

To tak w wielkim skrócie ale obiecuję, że o każdym z tych miejsc wkrótce napiszę więcej🙂

Fotografiska czyli o tym jak cały świat niszczy Afrykę.

Odwiedziny rodziny są zawsze okazją do odwiedzenia nowych miejsc, ale też i dawno nie odwiedzanych. Takim miejscem jest dla mnie Fotografiska w której dawno nie byłam i niestety przez to przegapiłam kilka, ciekawych wystaw. Te wystawy, które zobaczyłam w te wakacje walnęły mnie mocno w głowę i dały dużo do myślenia. Zanim jednak napiszę dlaczego muszę coś wspomnieć o wystawach z zeszłego roku🙂

Vee Speers z tego co się orientuję bywa ze swoimi zdjęciami w sztokholmskiej galerii całkiem często. Na jej zdjęcia czekałam ponieważ wiedziałam, że są nietuzinkowe. Vee jest australijską fotografką, która obecnie mieszka i pracuje w Paryżu. Jej fotografie są bardzo malarskie. Moją ulubioną serią jej zdjęć jest “The birthday party”, którą zresztą mogłam obejrzeć na żywo w Fotografiska. Niektórym mogą się wydać dziwne portrety dzieci poprzebieranych w dziwne stroje i trzymające w dłoniach dziwne przedmioty (szczur złapany w pułapkę, martwy królik). Niektórzy może uznają, że te zdjęcia niebezpiecznie przekraczają linię strefy seksualności (dzieci są poprzebierane w stroje dla dorosłych, chłopcy w sukienkach). Dla mnie są genialne.

IMG_20160815_182009aIMG_20160815_180529aIMG_20160815_181126IMG_20160815_181656a

Inną wystawą, której byłam bardzo ciekawa była wystawa zdjęć holenderskiego duetu Inez and Vinoodh. To para fotografów, którzy wykonują sesje zdjęciowe do światowych magazynów mody, a co za tym idzie focą wielkie gwiazdy. Ich zdjęcia są dosyć…..specyficzne i nie każdemu mogą przypaść do gustu. W ich zdjęciach jest sporo golizny, którą niekiedy próbują złagodzić przez usuwanie znamion płci – czyli człowiek wygląda jak manekin🙂 Problem rozróżnienia różnic płci często się przewala przez ich prace.IMG_20160815_231848a

IMG_20160815_231926aIMG_20160815_230907a

W swoim dorobku mają współpracę ze znanymi modelkami tj. Kate Moss, Eva Hercigova.

IMG_20160815_231704a

I aktorami tj. Mickey Rourke, Julianne Moore, Christopher Lee, oraz szeregiem innej maści artystów typu Prince,IMG_20160815_231357a

Lady Gaga – której portret z trzema głowami jest strasznie pojechany.IMG_20160815_230717a

Jeżeli chodzi o doklejanie części ciała to duet fotografów uwielbia takie zabawy i stworzył serię takich zdjęć. Bardzo dziwnych zdjęć i nawet trochę przerażających. Steven Tyler z ciałem kobiety? Proszę bardzo.IMG_20160815_231949a

Wystawą na którą bardzo czekałam (widziałam zdjęcia z wcześniejszych wystaw tego artysty) była wystawa zdjęć angielskiego fotografa Nicka Brandt. Facet robi niesamowite zdjęcia zwierząt afrykańskich i to nie są zwykłe fotografie. To zdjęcia z duszą i przesłaniem. Nick tworzy “testament” miejsc i zwierząt w Afryce. Dokumentuje rodzimych mieszkańców Afryki i ich naturalne środowisko zanim zniszczy je człowiek. Rok temu Fotografiska pokazała jego zdjęcia z serii pokazującej zwierzęta.IMG_20160815_230210a IMG_20160815_230439a IMG_20160815_225838a IMG_20160815_225653a

Zdjęcia dotyczyły również kłusownictwa. Ile słoni musiało zostać zamordowanych żeby uzyskać taką ilość kłów? I po co? Żeby zaspokoić ego jakieś, głupiej zdziry albo palanta z kasą? IMG_20160815_230024a

W tym roku Fotografiska pokazała inne zdjęcia Nicka. Tutaj fotograf pokazał miejsca w których fotografował wcześniej zwierzęta. I to jest masakra – góry śmieci. Pewnie wiele osób stwierdzi, że to wina Afrykańczyków, którzy są tak głupi i prymitywni, że nie potrafią dbać o własne środowisko. Taa tylko skąd nagle się u nich wzięło tyle śmieci??? Skąd nagle tyle wyprodukowali? To my im w tym pomogliśmy. Jakbyście nie wiedzieli to z Ameryki i Europy – pewnie i reszty świata płyną do Afryki statki z masą śmieci. Afryka to dla nas jedno, wielkie wysypisko śmieci. Tacy jesteśmy ekologiczni.

IMG_20160815_231054a IMG_20160815_231203a

Mam nadzieję, że tak jak mi, tak i innym osobom te zdjęcia dadzą trochę do myślenia o tym co robimy naszej planecie. Więcej o mocnych zdjęciach w kolejnym poście🙂

http://www.veespeers.com/

http://inezandvinoodh.com/

http://www.nickbrandt.com/

Pałac Näsby czyli historia z dreszczykiem w tle.

Wokół Sztokholmu rozsianych jest pełno pałaców i zameczków. Dwa tygodnie temu w drodze do snobistycznego Vaxholm zajechaliśmy do pałacu Näsby, który znajduje się w okręgu Täby.IMG_20160731_133259813a Historia tego pałacu sięga XIV wieku (a nawet i wcześniej) kiedy to należał do majątku uppsalskiego arcybiskupa. W końcu XVI wieku majątek znalazł się w rękach marszałka królewskiego dworu – Gustava Bannera. Gustav długo nie cieszył się zameczkiem w Näsby. Biedak opowiedział się po niewłaściwej stronie w znanym nam konflikcie pomiędzy naszym królem Zygmuntem III Wazą, a szwedzkim księciem Karolem. Jak się domyślacie skończyło się to dla niego tragicznie czyli został skrócony o głowę. Näsby przeszło  pod rządy jego wnuka czyli Pera Larssona- Sparre. Per postanowił przebudować stary zameczek w piękny pałac. Do wykonania tego zadania zatrudnił znanego już z projektowania pałacu królewskiego Drottningholm, Nikodema Tessin. Per był bardzo  bogatym człowiekiem. Sprawował urząd gubernatora w Älvsborg oraz był szwedzkim ambasadorem na dworze francuskim i angielskim – jednym słowem było go stać na słynnego, włoskiego architekta.20160731-IMG_224120160731-IMG_2235

Po śmierci Pera pałac przechodził z ręki do ręki (pod koniec XIX wieku w pałacu wybuchł pożar), aż w 1902 roku zakupił go Carl Robert Lamm. Był to bardzo bogaty człowiek – inżynier-wynalazca, właściciel wielu fabryk i kolekcjoner dzieł sztuki. Nowy właściciel przeprowadził generalny remont spalonego pałacu i następnie przeniósł do niego całą, swoją kolekcję zgromadzonych dzieł sztuki oraz swoją, piękną i ponad 20 lat młodszą żonę. 20160731-IMG_2226

W następnych latach do życia przywrócił także zaniedbany przez lata barokowy park będący częścią założenia pałacowego.20160731-IMG_2220-copy

W latach następnych otoczenie pałacu zapełniono fontannami i wieloma rzeźbami.20160731-IMG_2229-copy

20160731-IMG_224520160731-IMG_2239-copyIMG_20160811_182344a

Pałac również otrzymał piękną bramę z pałacu w Bolonii, która była wejściem do nowego budynku w którym znajdowała się stworzona przez Carla Roberta galeria sztuki.20160731-IMG_2244

Niestety kryzys lat 20 – tych XX wieku dotknął i rodzinę bogatego przemysłowca. Lamm żeby utrzymać swoją rodzinę zaczął sprzedawać swoje gromadzone latami dzieła sztuki. W 1938 roku Robert umiera, a jego żona Dora przeżywa go tylko kilka lat.

Pałac znowu zostaje sprzedany. Nabywa go w roku 1941 królewska marynarka wojenna i przemienienia w szkołę. Placówka działa do roku 1987. Z lat 80 – tych pochodzą budynki, którymi zabudowano teren pałacu. Niestety ohydnymi przybudówkami oszpecono i sam pałac.20160731-IMG_222820160731-IMG_2230

Następnie pałac zostaje wykupiony przez prywatną firmę i przekształcony w centrum konferencyjne.W środku znajduje się również część hotelowa wraz z restauracją. W pałacu jest możliwość wzięcia ślubu i wyprawienia przyjęcia.

Nie wiem co się wcześniej znajdowało w tym miejscu – obecnie są schody donikąd i kotwica, która nawiązuje do szkoły marynarki, ale do pałacu ma się pięść do nosa.20160731-IMG_2222

Niestety do czasów obecnych nie przetrwał również Neptun wieńczący fontannę parku pałacowego.IMG_20160811_182131a

Za to przetrwał stary kościół w który obecnie służy za atelier – swoją drogą w życiu bym nie pomyślała, że to jest stary kościół :) 20160731-IMG_2231 20160731-IMG_2234

Pałac jest średnio ładny – niestety nie widziałam go w środku, a otoczenie jest skutecznie popsute budynkami z lat 80 – tych. Mnie najbardziej przypadła do gustu ślicznie wyrzeźbiona studnia.IMG_20160811_181422a

A panu B. oryginalna, ale nieczynna fontanna – zgadnijcie dlaczego? Tak nawiasem takie cycate cudo widziałam po raz pierwszy w życiu.IMG_20160731_133125917a

Bardzo też się zdziwiłam, że ten niepozorny pałacyk ma tak bujną historię i to historię z dreszczykiem🙂

Jak już mówiłam, na początku XX wieku pałac zakupił, a następnie odrestaurował bogaty przemysłowiec.Robert Lamm oprócz tego, że miał całą kolekcję dzieł sztuki miał też młodą i piękną żonę. Kochający mąż, chcąc pokazać jak piękną ma żonę zamawia malarza, który ma namalować portret pięknej Dory. Obraz pięknej żony ma być perłą kolekcji Roberta. Dora do portretu ubiera się w piękną, czerwoną suknię. Nie wiadomo czy to magia tej sukni i piękno modelki, czy urok młodego malarza, a może wszystko naraz sprawia, że między piękną żoną przemysłowca, a artystą wybucha gorący romans. Wiadomo jak się kończy. Kobieta przyzwyczajona do luksusów nie ma zamiaru opuścić męża i podążyć za biednym artystą. O pięknych chwilach do końca życia będzie przypominać jej wiszący nad schodami obraz, którego nawet w ciężkich chwilach nie będzie w stanie sprzedać. Dora przeżywa swojego męża tylko kilka lat. Ale to nie koniec🙂

Nie wiadomo kiedy to się zaczęło ponieważ służby wojskowe raczej przemilczają  takie historie, ale w pałacu Näsby dzieją się dziwne rzeczy. Któregoś roku, kiedy w pałacu Näsby urządziło się już centrum konferencyjne, po sezonie w pałacu przebywał tylko jeden pracownik. Jego zadaniem było wietrzenie pokoi oraz odbieranie nielicznych telefonów. Pracownik był zupełnie sam i to być może sprawiło, że zaczął mieć wrażenie, że w budynku ktoś jest jeszcze. Któregoś dnia, kiedy odbywa swój codzienny obchód, wchodzi na schody wiodące na piętro i….coś go zatrzymuje. Nie może zrobić kroku do przodu! Następnego dnia sytuacja się powtarza. Biedak nie wytrzymuje nerwowo i ucieka z pałacu informując o całym zdarzeniu firmę ochroniarską. Niestety musi wrócić na stanowisko pracy – dodam, że firma ochroniarska sprawdziła wszystkie piętra i nie zauważyła nic dziwnego. Pracownik wrócił więc spokojnie do pracy, ale któregoś dnia kiedy rozmawiał przez telefon zauważył, że leżący na stole spinacz zaczyna się obracać, a za nim następne. Następnego dnia opowiedział o wszystkim pozostałym pracownikom, którzy wrócili do pracy po urlopach. Oczywiście nikt mu nie uwierzył. Nie martwcie się – oni też uwierzą, kiedy usłyszą w holu szmer rozmów i stukania kieliszków. Uwierzy też dozorca, którego pies nie chce wejść na schody wiodące na górę pałacu. Uwierzą też Ci, którzy w dawnej sypialni Dory usłyszą wyraźny dźwięk czyiś kroków i płacz dziecka. Najgorsza jednak historia przytrafia się pewnemu artyście, który przygotowuje w pałacu swój wernisaż. Nadzór na wieszaniem swoich dzieł sprawuje osobiście i w związku z tym poprawia przestrzeń wokół swoich prac przewieszając zdjęcia Dory i jej rodziny. W pewnym momencie spada z drabiny i rozwala sobie głowę. To jest koniec przygotowań. Artysta odjeżdża w karetce do szpitala. Na szczęście nic mu się nie stało, ale zrezygnował z wernisażu. Mało tego, nie chciał nawet osobiście przyjechać po swoje prace i wysłał po nie znajomych. Dlaczego? Podobno kiedy próbował przewiesić zdjęcia Dory, nagle poczuł na łydka zimne jak lód dłonie, które go złapały i pociągnęły w dół.

Ile w tym prawdy? Nie wiadomo. Powiem Wam, że chociaż w środku pałacu nie byłam to w parku dookoła pałacu było trochę dziwnie. Praktycznie zero ludzi, cisza i taka nieswoja atmosfera, a wtedy jeszcze nie znałam historii Dory🙂

Źródła:

https://sv.wikipedia.org/wiki/N%C3%A4sby_slott

http://www.nasbyslott.se/

http://www.gd.se/vackra-doras-vadjan-1                                  http://skarn.se/dora-lamms-valnad/