Jak dostałam mandat czyli druga sesja Oli z grodu Krzyżaka.

O Oli jak pamiętacie pisałam już wcześniej - zajrzyj tutaj . Rok po naszej pierwszej sesji umówiłyśmy się na kolejną. Była pełnia lata więc umówiłyśmy się w mojej ulubionej miejscówce w Sopocie. Do Sopotu z Gdańska trzeba dojechać SKMką. Wyszłam dosyć wcześnie z domu żeby spokojnie dojść do dworca. Miałam już wcześniej kupiony bilet więc wyjęłam … Czytaj dalej Jak dostałam mandat czyli druga sesja Oli z grodu Krzyżaka.

O zdjęciach Oli z grodu Krzyżaka.

Ponad dziesięć lat temu kupiłam swoją pierwszą cyfrową lustrzankę. Ten aparat miał monochromatyczny program, który pozwalał na uzyskanie fajnego efektu czarno-białego zdjęcia. Efekt którego nie potrafiłam uzyskać w programie graficznym. Efekt który miał swoją cenę - czarno-białe zdjęcia na amen. Czasami wracam do starych zdjęć i obrabiam je na nowo. Z sesji Oli też kilka … Czytaj dalej O zdjęciach Oli z grodu Krzyżaka.

Listopadowe migawki czyli wiem że nie chcę mieć psa.

Listopad pofrunął a my mamy grudzień i....zero śniegu. Nie to, żebym tęskniła za śniegiem. Teraz jak mamy Dzidziunię i wnosimy z wózkiem syf z ulic to śnieg jest bardzo niewskazany. Do sanek jeszcze daleko więc fajnie, że nie ma śniegu. W listopadzie wydarzyło się coś niespodziewanego - niania Czesia kupiła sobie psa. Reakcja Czesława na … Czytaj dalej Listopadowe migawki czyli wiem że nie chcę mieć psa.

Sesja Olafa i Julki czyli o rodzinnej sesji w Gdańsku.

Jakoś tak fajnie się składa, że często moimi klientami są moi koledzy z podstawówki. Na koncie mam sesje z chrzcin i sesje rodzinne. Śmieję się że dzięki fotografii jestem obecna na różnych uroczystościach i poznaję następne pokolenia rocznika 77. Rok temu na lotnisku kiedy wracałam do domu nagle ktoś mnie zawołał. Patrzę, a to mój … Czytaj dalej Sesja Olafa i Julki czyli o rodzinnej sesji w Gdańsku.

Sesja Karoliny w liściach.

Ci co czytują mój blog od deski do deski na pewno kojarzą zdjęcia Karoliny ( sesja Karoliny i druga sesja Karoliny ). Po drugiej sesji Karoliny czułam pełen niedosyt. Zdjęcia robiłam trochę pod dyktando projektantki biżuterii i zarazem stylistki i wizażystki. Robiłam je na jej terenie i pod jej okiem a do tego pod presją czasu (wieczorem miałam … Czytaj dalej Sesja Karoliny w liściach.

Sesja Adama z ADHD.

Najczęściej fotografuję kobiety. Uważam, że mało jest ciekawych facetów tzn. o ciekawych rysach twarzy. Nie wiem czy wynika to z tego, że teraz wszyscy podobnie się ubierają i niewiele jest indywidualizmu zarówno w sposobie ubierania jak i czesania. Faceci są po prostu fotograficznie nudni! A ci co są ciekawi z reguły nie chcą bawić się … Czytaj dalej Sesja Adama z ADHD.

Angelika i Filip czyli brzuszkowa opowieść.

Czasami się zastanawiam czy nie skasować z bloga sekcji zdjęciowej. Taki trochę misz masz mam na tym blogu ale......Kilka miesięcy temu pod postem o sesji zdjęciowej pojawił się komentarz ciężarnej dziewczyny. Od słowa do słowa dowiedziałam się, że dziewczyna bardzo chciałaby mieć sesję brzuszkową. Umówiłyśmy się na wstępne spotkanie - tak żeby się poznać i … Czytaj dalej Angelika i Filip czyli brzuszkowa opowieść.

Szwecja nie lubi UE czyli o sesji Moniki i Dusko.

Równo rok temu napisałam posta o przesympatycznej parze którą poznaliśmy podczas naszej wyprawy do Belgradu - tutaj o sesji . Ci co śledzą mojego fp wiedzą, że Monika i Dusko w listopadzie przeprowadzili się do Sztokholmu. Te osoby wiedzą również, że Szwecja dla naszych znajomych okazała się bardzo nieprzyjazna i musieli przenieść się do UK. Ta … Czytaj dalej Szwecja nie lubi UE czyli o sesji Moniki i Dusko.

Migawki czerwcowe.

No to się w czerwcu działo..... Czerwiec rozpoczęliśmy pobytem w Gdańsku. Wyjazd wyskoczył nam jak królik z kapelusza. Pan B. został zaproszony na spotkanie klasowe więc postanowiliśmy zmienić nasz plan (pierwszą podróż planowaliśmy po ukończeniu przez Dzidziunię sześciu miesięcy) i ruszyć do Polski. 31 maja zapakowaliśmy się do busika i pełni obaw pomknęliśmy na lotnisko. … Czytaj dalej Migawki czerwcowe.

O Natalii z kraju Pepićków.

Jakiś czas temu marudziłam, że w Sztokholmie ciężko o fajne modelki. Cofam to! Rok temu poznałam fantastyczną dziewczynę z Pragi. Natalia przyjechała w odwiedziny do kolegi i rzuciła hasłem na fejsie, że jest chętna na zdjęcia. Natalia to dziewczyna, która pracuje jako zawodowa modelka. To nie jest samozwańcza modelka z jakiegoś portaliku. Natalia jest profesjonalną … Czytaj dalej O Natalii z kraju Pepićków.